Trudności z regulowaniem reprezentatywności

W miarę jak scena związkowa zapełnia się centralami i związkami zawodowymi, uregulowanie reprezentatywności związkowej staje się potrzebą coraz bardziej widoczną. Jednak wiele związków zawodowych zdaje się nie być zainteresowanych jednoznacznym uregulowaniem tego problemu, z obawy przed utratą dopiero co uzyskanej legitymacji do działania, zwłaszcza gdyby kryterium reprezentatywności miała stanowić liczba członków. Takie kryterium byłoby ryzykowne dla związków nowoutworzonych i małych. Nie bez znaczenia jest również fakt, że po okresie osłabienia, związki zrzeszone w OPZZ górują nad związkiem zawodowym „Solidarność” liczbą członków w wielu zakładach pracy. Przyjęcie kryterium liczbowego nie korespondowałoby z rzeczywistą rolą i aspiracjami tego związku na arenie krajowej.

Przyjęcie liczby członków związku, jako kryterium reprezentatywności, wymagałoby dokładnego ich ewidencjonowania, co nie jest zadaniem łatwym, ani chętnie akceptowanym przez związki. Organizacje te, jak wszystkie stowarzyszenia, mają tendencje do zawyżania liczby osób w nich zrzeszonych, aby dodać sobie znaczenia. Znana jest praktyka nie wykreślania, przez długi czas, członków nie płacących składek. W tych warunkach ryzykowne byłoby ustalenie reprezentatywności związków zawodowych na podstawnie składanych przez nie oświadczeń o liczbie zrzeszonych w nich członków. Ale i inne środki dowodowe nie gwarantują obiektywnych ustaleń w tej sprawie.

Wspomnianych wyżej trudności można uniknąć przez przyjęcie dla wyznaczania związku reprezentatywnego kryterium desygnacji, dokonywanej przez wszystkich pracowników zakładu pracy lub odpowiedniej, ponadzakładowej zbiorowości pracowników. Związana z tym procedura jest łatwa w zastosowaniu na szczeblu zakładu pracy. Trudno jednak stosować ją na szczeblach ponadzakładowych, zwłaszcza w formie referendum.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>