Reprezentatywność pracodawców – ciąg dalszy

Z tego powodu belgijski tryb uznawania stowarzyszeń pracodawców w sektorze (reprezentatywność wewnętrzna) jest bardzo rozbudowany. Uznanie reprezentatywności tych stowarzyszeń wynika albo bezpośrednio z ich afiliowania przy narodowej międzynarodowej organizacji pracodawców, albo z przynależności do reprezentatywnych federacji klas średnich (małe przedsiębiorstwa) lub też jeszcze z faktu złożenia dokumentów i otrzymania opinii Krajowej Rady Pracy i królewskiego zatwierdzenia.

Na szczeblu krajowym międzyzawodowym: w wielu demokratycznych krajach uprzemysłowionych, jedno lub kilka wielobranżowych stowarzyszeń pracodawców zapewnia prowadzenie dialogu z rniędzy- zawodowymi partnerami związkowymi i z rządem. Ustalenie kryteriów jakościowych i ilościowych reprezentatywności jest obecnie trudne, zważywszy na konkurencję pomiędzy kilkoma konfederacjami pracodawców, zwłaszcza jeżeli konkurencja ta istnieje z jednej strony pomiędzy międzyzawodowym stowarzyszeniem a z drugiej strony z unią reprezentującą jedynie jakiś określony sektor działalności lub określoną kategorię pracodawców, na przykład rolników lub małe i średnie przedsiębiorstwa. Rozwiązanie tych trudności, przyjęte w Belgii, oparto na prawnym wyjaśnieniu koncepcji reprezentatywności zewnętrznej lub ogólnej w przeciwieństwie do koncepcji reprezentatywności wewnętrznej lub jednostkowej w danym sektorze.

Cytowany już artykuł 3 ustawy z 5 grudnia 1968 r. stwierdza, że reprezentatywnymi międzyzawodowymi organizacjami pracodawców są te, które – utworzone na szczeblu krajowym – są reprezentowane w Krajowej Radzie Pracy i w Centralnej Radzie Gospodarczej, lub które są uznane za reprezentatywne zgodnie z ustawą z 6 marca 1954 r. dotyczącą organizacji pracodawców klas średnich (reprezentatywność zewnętrzna), organizacje afiliowane lub uznane przez Króla po uzyskaniu opinii Krajowej Rady Pracy jeśli chodzi o określoną branżę działalności lub też jeszcze organizacje uznane w danym zawodzie, według tego samego ustawodawstwa dotyczącego klas średnich (reprezentatywność wewnętrzna).

Subiektywne kryterium uznania reprezentatywności po stronie pracodawców

Postronny obserwator mógłby twierdzić, że ustawodawca belgijski wybrał za dużo nadmiernie subiektywnych kryteriów uznania reprezentatywności po stronie pracodawców. Rzeczywiście swoboda oceny przez władzę polityczną jest bardzo duża, na przykład na szczeblu sektora ma ona możliwość uznania reprezentatywności niezależnej organizacji nie będąc związana wymaganą, uprzednią opinią Krajowej Rady Pracy. Zastrzeżenie to można jednak odeprzeć argumentem, że nie leży w interesie żadnego rządu mnożenie małych konkurencyjnych w stosunku do siebie organizacji pracodawców, zakłócających spójność i sprawność działania ogólnego lub sektorowego systemu konsultacji.

I wychodząc z tego punktu widzenia, chciałbym ustosunkować się do polskich problemów. W tej kwestii osobiście uważam, że artykuły 12 ustawy o związkach zawodowych i 7 ustawy o organizacjach pracodawców ustalają zbyt niskie progi ilościowe wymagane do utworzenia organizacji reprezentatywnej, 10 członków ze strony pracowniczej i tyleż ze strony pracodawców. Osobiście jestem przekonany, że jeżeli strona polska zamierza stworzyć elastyczny system konsultacji społecznej na wszystkich szczeblach, to takie kryteria będą musiały być zasadniczo zmodyfikowane.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>