Jaka powinna być podstawa prawna regulacji zasad reprezentatywności?

J. Rombouts: odpowiedź na pytanie, dotyczące podstaw prawnych regulacji zasad reprezentatywności, wymaga wstępnego uzgodnienia o jaki poziom nam chodzi. Inaczej bowiem wygląda regulacja prawna na poziomie branży, a inaczej w przedsiębiorstwie. W Belgii istnieją różne poziomy negocjacji: krajowy międzyzawodowy, krajowy branżowy i poziom przedsiębiorstwa. Trzeba więc wziąć pod uwagę poziom, w odniesieniu do którego ma być określona reprezentatywność.

W Belgii obowiązuje bardzo precyzyjnie – ustawowo określona hierarchia źródeł prawa pracy, w tym układów zbiorowych pracy. Układ zbiorowy krajowy, międzyzawodowy ma pierwszeństwo przed układem krajowym branżowym, a ten ma pierwszeństwo przed układem zawartym na poziomie przedsiębiorstwa.

W sprawie zawierania układów zbiorowych pracy istotne jest określenie kogo one dotyczą. Czy związek zawodowy negocjuje w imieniu tylko swoich członków, czy też wszystkich pracowników. W Belgii reprezentatywny związek zawodowy negocjuje w interesie wszystkich pracowników.

Zasady dotyczące reprezentatywności są określane w sposób zróżnicowany w różnych krajach, w zależności od przyjętego systemu prawnego. Istnieje możliwość przyjęcia systemu zinstytucjonalizowanego, określonego przepisami ustawowymi, przewidującego utworzenie z udziałem związków zawodowych i organizacji pracodawców organów prowadzących negocjacje albo systemu kontraktowego. W Belgii przyjęto ustawowy i zinstytucjonalizowany typ regulacji tego problemu, a w Holandii obowiązują rozwiązania typu kontraktowego.

W warunkach polskich podstawowe zasady reprezentatywności powinny być określone ustawowo i ewentualnie uzupełnione dodatkowo porozumieniem między partnerami społecznymi.

Jaka powinna być podstawa prawna regulacji zasad reprezentatywności? cz. II

E. Delattre: dyskusje prawne w czasie konferencji są interesujące i można rozważać różne możliwości. Natomiast ustawa musi być skuteczna, a zawarte w niej przepisy muszą działać w praktyce. Używane pojęcia i statystyki są zawodne jako podstawa dokonywania porównań, bo należy je inaczej rozumieć w różnych krajach. Bardzo ważnym czynnikiem jest liczba (procent) pracowników należących do związków zawodowych, w stosunku do ogółu zatrudnionych w danym kraju. Trzeba popierać pracodawców, by związki zawodowe miały rozmówców. Przyjęta podstawa prawna musi zależeć od systemu obowiązującego wdanym kraju. W modelu północnoamerykańskim istnieją tylko negocjacje na poziomie przedsiębiorstw. Reprezentatywny jest tylko jeden związek zawodowy, większościowy dla danego zakładu pracy, do którego należy ponad 50% pracowników. W Belgii zasady reprezentatywności określone zostały ustawowo (ustawą z 1968 r. o układach zbiorowych pracy i o komisjach parytetowych). W Polsce reprezentatywność powinna być określona ustawą. Jedyna możliwość to prosta i precyzyjna regulacja oparta na liczbie członków związku zawodowego i ew. na wymogu wypłacalności związku. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest propozycja prof. M. Seweryńskiego zawarta w projekcie ustawy o zbiorowych stosunkach pracy, przedstawiona w polskim referacie na tę konferencję. Można jedynie dyskutować czy liczba członków związku zawodowego powinna być taka czy mniejsza, np. 200.000 członków. Nie może być ona zbyt niska. Trzeba się liczyć z tym, że nie wszystkie związki zawodowe mogą uczestniczyć we wszystkich działaniach. Ustalenie relatywnie wysokiej liczby członków związku reprezentatywnego ma skłaniać związki do łączenia się w większe organizacje).

G. Casale zwrócił uwagę na to, iż przy dokonywaniu prawnej regulacji reprezentatywności związków zawodowych trzeba mieć świadomość istnienia na świecie różnych systemów stosunków pracy i różnych zasad uznawania reprezentatywności związków zawodowych na różnych poziomach: krajowym międzybranżowym, krajowym branżowym i na poziomie przedsiębiorstwa. Istnieją kraje, w których pracodawca może nie uznać danego związku zawodowego i odmówić prowadzenia z nim negocjacji. W innych jest zobowiązany przepisami ustawy do uznania związków zawodowych na szczeblu przedsiębiorstwa. Chodzi tu zwłaszcza o system północnoamerykański (ustawa z 1947 r.). Trzeba te systemy oddzielać od siebie. W Europie w większości krajów podstawowe kryteria reprezentatywności określone są ustawowo, a następnie w drodze negocjacji zbiorowych.

G. Casale zgodził się z propozycjami przedstawionymi przez E. Delattre dotyczącymi prawnego uregulowania zasad reprezentatywności w Polsce. Jej kryteria podstawowe powinny być określone ustawowo, a dalszy rozwój negocjacji zbiorowych powinien być pozostawiony partnerom społecznym.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>