Jak można poradzić sobie z problemami komunikowania się? cz. II

Gdy powtarzasz jak zrozumiałeś co powiedzieli, kładź nacisk na pozytywną stronę, na ich punkt widzenia, jasno podkreślając ich mocne punkty. Możesz powiedzieć: „Wasze argumenty wydają się mocne Pozwólcie mi spróbować je powtórzyć. Oto one.. ” Zrozumienie nie oznacza akceptacji. Można jednocześnie bardzo dobrze rozumieć i zupełnie nie zgadzać się z tym, co mówi druga strona. Ale jeżeli nie potrafisz przekonać ich, że zrozumiałeś ich punkt widzenia, me będziesz miał najmniejszych szans na wytłumaczeńip im twojego. Gdy już streściłeś to, co powiedzieli, wos do problemów, jakie dostrzegasz w ich propozycji. Jeżeli możesz przedstawić ich punkt widzenia lepiej niż oni, a następnie wykazać jego błędność, maksymalizujesz szanse rozpoczęcia konstruktywnego dialogu dotyczącego meritum sporu i minimalizujesz niebezpieczeństwo tego, że będą uważać, iż źle ich zrozumiałeś

Mów, aby być zrozumianym. Rozmawiaj z drugą stroną. W trakcie negocjacji łatwo jest zapomnieć, ze nie jest to publiczna debata ani proces sądowy. Nie próbujesz przekonać jakiejś trzeciej strony. Osoba którą starasz się przekonać, siedzi naprzeciwko ciebie. Jeżeli negocjacje porównać do procesu sądowego, to sytuacja przypomina raczej dwóch sędziów. którz\ Marają się osiągnąć porozumienie co do sposobu ro/ >n /cgnięcia sprawy. Spróbuj postawić się w tej roli. traktując twojego oponenta jak kolegę sędziego, z którym próbujesz wypracować wspólną opinię. W takim kontekście całkowicie niecelowe jest obwinianie drugiej strony za problem, wzajemne obrzucanie się wyzwiskami czy podnoszenie głosu. Pomocne jest natomiast jasne uznanie faktu, że oni widzą sytuację inaczej i podjęcie próby pójścia naprzód tak daleko, jak jest to możliwe.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>